Do kościółka trzeba iść ;). Mama mnie obudziła o godzinie 5:30 rano!
I poszli do kościoła o 6 rano :O ! Ja tam nie miałam siły i spałam do 8:00 a potem,
na nogach musiałam iść sama :\.
na nogach musiałam iść sama :\.
A najgorsze było to, że na deszcz się zbierało.
Jutro poniedziałek :'c
